Zajawka treści:
Najpierw została wydrukowana w częściach w jednym z czasopism, wydano ją dopiero w 1935 roku.O oryginalności powieści Nałkowskiej świadczy zaproszenie czytelnika do wspólnej analizy psychologicznej bohaterów i interpretacji ich zachowań. Czytelnik musi przejść od tradycyjnego: co dalej? do bardziej nowatorskiego podejścia: dlaczego?, bowiem motywacja powieści niej bywa fabularna, lecz psychologiczna. Konstanty był socjalistą i kiedy ich syn miał 8 lat, musiał wyjechać z kraju, pozostawiając żonę i syna bez środków do życia.
Do mieszkania Kolichowskiej w wielu przypadkach przychodził młody Zenon, pomagał bowiem w lekcjach Eli. Został poprzez nią życzliwie przywitany i zaczęli rozmawiać. Lekarz stwierdził, iż należy odwieźć ją jak najprędzej do szpitala.
Zenon tymczasem uświadomił sobie, iż zadziwiająco łatwo przychodzi mu manipulowanie swymi uczuciami i zachowaniami, przechodzenie „po całej skali”.

To, że miała nieślubne dziecko, przeszkadzało jej w utrzymaniu pracy poprzez dłuższy okres, gdyż kobieta z dzieckiem nie była miło widziana poprzez pracodawców. Tego dnia też otrzymała wymówienie i przyjechała do kamienicy, żeby zatrzymać się u matki chrzestnej swego syna – Zbysia. Rozdział 18 – Przez dwa miesiące Ela pozostała w stolicy i doszła do przekonania, iż życie bez Zenona jest jednak możliwe. W końcu uświadomiła sobie, iż jego tak długie milczenie jest potwierdzeniem jej decyzji o zerwaniu. Elżbieta zabrała go zatem na spotkanie z matką. W trakcie jednego z obiadów u Kolichowskiej spotkał się z Elżbietą, która systematycznie opowiadała o swym czteromiesięcznym synku Walerianie. Granica moralna: Znaczy ona granicę, którą stopniowo przekracza się w swych działaniach i moralnych wyborach. Zenon stopniowo, każdego dnia, rozszerzał swoją moralną granicę. Jest to granica moralnej odporności i odpowiedzialności. Jej przekroczenie oznacza, że człowiek zatraca własną tożsamość i przestaje być sobą.

To, że miała nieślubne dziecko, przeszkadzało jej w utrzymaniu pracy poprzez dłuższy okres, gdyż kobieta z dzieckiem nie była miło widziana poprzez pracodawców. Tego dnia też otrzymała wymówienie i przyjechała do kamienicy, żeby zatrzymać się u matki chrzestnej swego syna – Zbysia. Rozdział 18 – Przez dwa miesiące Ela pozostała w stolicy i doszła do przekonania, iż życie bez Zenona jest jednak możliwe. W końcu uświadomiła sobie, iż jego tak długie milczenie jest potwierdzeniem jej decyzji o zerwaniu. Elżbieta zabrała go zatem na spotkanie z matką. W trakcie jednego z obiadów u Kolichowskiej spotkał się z Elżbietą, która systematycznie opowiadała o swym czteromiesięcznym synku Walerianie. Granica moralna: Znaczy ona granicę, którą stopniowo przekracza się w swych działaniach i moralnych wyborach. Zenon stopniowo, każdego dnia, rozszerzał swoją moralną granicę. Jest to granica moralnej odporności i odpowiedzialności. Jej przekroczenie oznacza, że człowiek zatraca własną tożsamość i przestaje być sobą.